Wejherowo to nie tylko zabytki i duchowość. To przede wszystkim miasto ludzi przedsiębiorczych. W XIX i na początku XX wieku nasze miasto tętniło życiem kupieckim i przemysłowym, stając się ważnym punktem na mapie gospodarczej Prus Zachodnich. Co o tamtych czasach mówi nam „Historia Wejherowa” pod red. Borzyszkowskiego?
1. Wejherowskie Browary: Złoto w kuflu
Mało kto pamięta, że Wejherowo było kiedyś potęgą browarniczą. Najsłynniejszym zakładem był Browar Keysera (przy dzisiejszej ul. św. Jacka).
Skala: Borzyszkowski podaje, że tutejsze piwo (słynne Weiherower Bier) było eksportowane nie tylko na całe Pomorze, ale i w głąb Niemiec.
Ciekawostka: Browar był jednym z pierwszych zakładów w mieście, który wprowadził nowoczesne maszyny parowe, co było wówczas szczytem technologii.
2. Przemysł Drzewny i „Czerwona Cegła”
Dzięki bliskości Puszczy Darżlubskiej, Wejherowo stało się centrum obróbki drewna. Monografia wspomina o licznych tartakach i stolarniach, które produkowały meble znane z solidności na całych Kaszubach. Równie ważne były cegielnie (m.in. w Nanicach). To z wejherowskiej gliny i wypalanej tu cegły powstała większość kamienic, które do dziś podziwiamy w centrum. Można śmiało powiedzieć, że miasto „wyrosło z własnej ziemi”.
3. Rynek – Serce Handlu
W monografii znajdziemy fascynujące opisy jarmarków wejherowskich. Rynek nie był tylko placem – był „giełdą” tamtych czasów.
Co sprzedawano? Konie, bydło, ryby z pobliskiego wybrzeża, płody rolne oraz słynne kaszubskie rękodzieło.
Wielokulturowość: Borzyszkowski podkreśla, że na rynku mieszały się języki: polski, kaszubski i niemiecki, tworząc unikalny klimat handlowej współpracy.
4. Dlaczego to ważne dla nas dzisiaj?
Dzisiejsze Wejherowo stoi na fundamentach tamtego sukcesu. Wiele współczesnych firm operuje w miejscach, gdzie 100 lat temu działały warsztaty rzemieślnicze opisane w monografii. Znajomość tej historii to wyraz szacunku dla tradycji lokalnego biznesu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz